![]() |
| Zapraszamy na demonstrację pracowniczą i lokatorską |
|
|
|
| Redaktor: Rafał Zieleniewski | |
| 15.06.2008. | |
|
Lewicowa Alternatywa serdecznie zaprasza do udziału w demonstracji organizowanej przez Komitet Pomocy i Obrony Represjonowanych Pracowników w piątek, 20.06.2008 r. – start o 13:00 spod Pałacu Kultury od strony pl. Defilad w Warszawie.
Współorganizatorem przemarszu są związki zawodowe: WZZ Sierpień’80, NSZZ Solidarność’80 Konfederacja, Związek Zawodowy Rybaków, ZZ Stoczniowiec ze Stoczni Gdyńskiej, OZZ Inicjatywa Pracownicza. Dodatkowo w demonstracji wezmą udział organizacje lokatorskie z Wałbrzycha, Lubina, Poznania i Warszawy. Lewicowa Alternatywa chce razem ze związkami zawodowymi dotrzeć do jak najszerszych grup zawodowych i lokatorskich i razem z nimi zaprotestować. Osoby spoza Warszawy mogą dotrzeć na demonstrację autobusami podstawionymi przez organizatorów – szczegóły kontaktowe są podane na stronie KPiORP http://www.pracownicy.org/phpfn/View.php?ArticleID=1026
Trasa przemarszu obejmuje: Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej – Ministerstwo Gospodarki – Sejm RP – Kancelaria Premiera – MON – PKPP Lewiatan. Przewodnim hasłem demonstracji będzie „Łapy precz od Kodeksu Pracy”. Dalszymi żądaniami będą:
Kolejna już koalicja rządowa planuje zmiany w Kodeksie Prawy oraz Ustawie o związkach zawodowych. Ograniczone mają być prawa pracownicze i swoboda działania związków zawodowych. Projektowane zmiany, dotyczące zarówno dużych zakładów pracy, jak i firm zatrudniających poniżej 10 pracowników, mają ograniczyć prawa pracownicze i swobodę działania organizacji związkowych. Te plany są kolejnym przejawem walki ze zdobyczami ruchu pracowniczego. Rząd chce zezwolić na bezkarne zwalnianie z pracy kobiet w ciąży oraz pracowników w okresie przedemerytalnym. To wola stron ma decydować o tym, czy z pracownikiem zawrze się umowę o pracę, czy umową cywilnoprawną lub zmusi się go do samozatrudnienia. Plan w prawie pracy przewiduje również, że Państwowa Inspekcja Pracy nie będzie mogła samodzielnie wnieść powództwa o ustalenie istnienia stosunku pracy, lecz będzie mogła to zrobić, wyłącznie za zgodą pracownika. Oznaczać to będzie całkowitą bezkarność i dowolność zawierania stosunku pracy z pracownikiem. Nadużywane obecnie „umowy śmieciowe” i zatrudnianie pozakodeksowe stanie się powszechną plagą. Zatrudnieni w ten sposób pracownicy pozbawieni są jakichkolwiek gwarancji kodeksowych. Nie mają prawa do urlopu, chorobowego, nie mają opłacanych składek, opłacani są poniżej minimalnej płacy gwarantowanej.Stanowiący sejmową większość liberałowie chcą ograniczyć głównie prawa osób zatrudnionych w małych firmach, zatrudniających mniej niż 10 osób. Pojawił się pomysł, aby w takich zakładach pracy nie ewidencjonować czasu pracy, co pozwalałoby zmuszać pracowników do wielogodzinnej pracy ponad siły przez 7 dni w tygodniu. PO i PSL chcą doprowadzić także do znacznego ograniczenia wolności związkowych. Dopuszczone do działania mają być tylko te związki zawodowe, które na mocy odgórnego wskazania administracyjnego uzyskają certyfikat zezwalający na ich istnienie. Postulat ten znalazł gorliwych wyznawców wśród największych central związkowych, które obawiają się organizacji związkowych stojących konsekwentnie na straży interesów pracowniczych. To bezprecedensowy zamach na swobodę działania związków zawodowych, które realnie i konsekwentnie reprezentują interesy pracowników. Uznawane mają być tylko te związki zawodowe, które uzyskają koncesję na działanie od władzy i organizacji pracodawców. Pomimo formalnie obowiązującej równości praw coraz liczniejsze grupy pracowników są na rynku pracy dyskryminowane. Jedną z takich grup są osoby pracujące czasowo, w tzw. elastycznych formach zatrudnienia. Osoby pracujące na tzw. „umowach śmieciowych” są całkowicie pozbawione ochrony z tytułu, i tak już mocno okrojonego, Kodeksu Pracy.Antypracownicza polityka władz doprowadziła do coraz większej ilości protestów społecznych. W dniu 20 lutego opinią publiczną wstrząsnął dwugodzinny strajk pracownic Tesco w Tychach – pierwszy w historii Polski strajk w hipermarkecie. Strajkują nauczyciele, kierowcy autobusów i tramwajów, kolejarze i pocztowcy. Zwycięstwem zakończył się 46-dniowy strajk górników w kopalni „Budryk”. Wciąż protestują pracownicy ochrony zdrowia, którzy domagają się podwyżek płac i sprzeciwiają się planom prywatyzacji szpitali. O swoje prawa upominają się również inne grupy społeczne: emeryci, renciści i lokatorzy. Najwyższy czas, aby o swoje prawa i interesy walczyć wspólnie!
|
| « poprzedni artykuł | następny artykuł » |
|---|









