![]() |
| W obronie Bartosza Kantorczyka (Warszawa 16 VII 2008) |
|
|
|
| Redaktor: Rafał Zieleniewski | |
| 17.07.2008. | |
|
16 lipca w godz. 7:00-8:30 pod budynkiem Dyrekcji Generalnej Poczty Polskiej na ul. Rakowieckiej odbyła się pikieta zorganizowana przez Związek Syndykalistów Polski, w której uczestniczyli też bębniarze z grupy samby ulicznej "Never Bastil" oraz przedstawiciel Lewicowej Alternatywy. Rozdawano ulotki o warunkach pracy na poczcie i o sprawie Bartosza Kantorczyka.
![]()
16 lipca o godz. 15:00 pikietę przed Dyrekcją Generalną Poczty Polskiej zorganizowała Warszawska Komisja Środowiskowa OZZ Inicjatywa Pracownicza, a wsparli ją przedstawiciele i przedstawicielki związku zawodowego Sierpień ’80, Lewicowej Alternatywy, Stowarzyszenia Wolność Równość Solidarność, Grupy na rzecz Partii Robotniczej i Stowarzyszenia Młoda Socjaldemokracja. W sumie zgromadziło się około 30 osób. Poczta to przedsiębiorstwo użyteczności publicznej, które ma służyć ludziom i pracownikom, a nie wyłacznie jego zarządowi - mówił Piotr Ciszewski z Lewicowej Alternatywy. Jednym z podstawowych praw pracowniczych jest prawo do strajku! Sprzeciwiamy się wyrzucaniu ludzi za to tylko, że upomnieli się o godne warunki pracy i wynagrodzenia! Bartosz Kantorczyk został zwolniony za to, że się tego domagał i robił to zgodnie z obowiązującym prawem - podkreślił przedstawiciel LA. Uczestnicy protestu przypomnieli, że tego samego dnia podobne pikiety odbyły się pod siedzibami Poczty w wielu innych miastach. "Dość represji za działalność związkową!", krzyczeli pod adresem dyrekcji Poczty Polskiej. Zapowiedzieli, że podobne pikiety będą organizowane do skutku - do chwili przywrócenia związkowca do pracy. Uczestnicy pikiety przekazali petycję dyrektorowi generalnemu Poczty Polskiej. Zażądali w niej natychmiastowego przywrócenia Kantorczyka do pracy.
Filmową relacje z pikiety można obejrzeć na http://youtube.com/watch?v=JApidQwJtX4 |
| « poprzedni artykuł | następny artykuł » |
|---|









